Tydzień wpisujesz raz
Godziny pracy zwykle powtarzają się przez kilka dni, więc wpisujesz je dla kilku dni naraz. Wyjątki – urlop, krótszy piątek, nagła przerwa – dokładasz osobno i nie ruszają reguły pod spodem.

Z czego składa się tydzień
Obowiązkowe są tylko godziny pracy. Przerwy, urlopy i bufor dokładasz wtedy, kiedy są potrzebne.
Dzień wpisany tak, jak się go mówi
„8–12, potem 13–16”, dla kilku dni tygodnia naraz. Pasek tygodnia rysuje wynik proporcjonalnie, więc krótszy piątek wygląda na krótszy. Jeżeli pracujesz na zmianę – jeden tydzień poniedziałek, środa, piątek, drugi wtorek i czwartek – wpisujesz dwa tygodnie i grafik się powtarza.
Przerwa to luka między dwoma zakresami
Dokładasz ją i zabierasz w tym samym oknie, w którym wpisujesz godziny dnia – bez osobnego ekranu i bez zgadywania, która reguła ją zrobiła. Przerwa obowiązuje wszystkich: nie trafia na stronę rezerwacji ani do listy oczekujących.
Urlop bierze zakres dat
Urlop wpisujesz raz, jako „od – do”. W kalendarzu te dni są zamknięte i strona rezerwacji ich nie pokazuje.
Bufor po wizycie
Czas na notatki i na przygotowanie sali doliczany do usługi. Wizyta zajmuje w kalendarzu swój czas plus bufor – dlatego usługa czasem nie mieści się w godzinach, które wyglądają na wystarczająco długie, i dlatego lista wolnych terminów mówi o tym wprost, kiedy jest pusta.
Drugi kalendarz, ten poza systemem
Prawie każda praktyka ma jeszcze jeden kalendarz – prywatny w telefonie albo ten w programie do dokumentacji. Jeżeli terminarz go nie widzi, to prędzej czy później umówi pacjenta na godzinę, w której już coś jest, i wtedy do jednego kalendarza trzeba trzymać drugi, papierowy.
Appointomat czyta zajętość z zewnętrznego kalendarza przez adres ICS i zapisuje z niego wyłącznie przedział czasu – nie tytuł, nie uczestników, nie opis. Wystarczy, żeby nie dało się Cię podwójnie zarezerwować, i za mało, żeby ktokolwiek tutaj wiedział, u kogo bywasz we wtorki.
Pytania
Czy mogę przesunąć wizytę, przeciągając ją w kalendarzu?
Tak, na komputerze. Wizyta przeciągnięta w inne miejsce trafia w najbliższy prawdziwy wolny termin tego specjalisty tego dnia, a nie w dowolny piksel – i można ją przełożyć dokładnie wtedy, kiedy da się to zrobić przyciskiem, żeby jedno nie robiło rzeczy, na które drugie nie pozwala.
Co z pacjentem, który jest już umówiony w godzinie, którą zamykam?
Zostaje umówiony. Zmiana godzin pracy dotyczy tego, co można zarezerwować, a nie tego, co już jest w kalendarzu – jeżeli chcesz kogoś przenieść, robisz to świadomie i osobno.
Czy strefa czasowa może mi coś zepsuć?
Godziny są zawsze godzinami Twojego gabinetu. Wpisujesz 9:00 i wszyscy – Ty, pacjent, przypomnienie – widzą 9:00, niezależnie od tego, gdzie kto jest i jak ma ustawiony telefon.
Zacznij od swojego tygodnia
Zakładasz konto, wpisujesz godziny pracy i decydujesz, kiedy mogą zapisać się nowi pacjenci. Pierwsze 30 dni bez opłat i bez karty.